Wszyscy znamy tę zabawkę z filmowego biurka prezesa – metalowe kulki zawieszone na sznurkach, które po odciągnięciu jednej wpadają w cykliczny ruch. Raz z lewej, raz z prawej odbija się zewnętrzna kulka. Co gyby kulki zastąpić żarówkami?

Yasutoki Kariya zainspirowany mechanizmem kołyski Newtona (bo tak ta zabawka nazywa się oficjalnie) postanowił pokazać przepływ energii między poszczególbymi obiektami za pomocą światła. W ten sposób możemy obserwować jak „energia” przenosi się od jednej żarówki do drugiej powodując wychylenie się tej ostatniej/pierwszej z rzędu.

Klik-klik-klik-klik. Niezwykle uspokajające.

// agata // via Spoon and Tamago