Zapraszamy serdecznie wszystkich zainteresowanych na spotkanie promujące publikację ”Medialab. Instrukcja obsługi” prezentującą medialaby, jako nowe modele instytucji kultury promoujące oddolne metody działania i wytwarzania dóbr kultury. Impreza odbędzie się 13 grudnia w Warszawie w klubokawiarni Osir Cafe (http://osir-cafe.blogspot.com/) zapraszamy od godziny 19.

W ramach spotkanie o publikacji krótko opowiedzą Alek Tarkowski oraz Mirek Filiciak redaktorzy ”Medialab. Instrukcja obsługi”, odbędą się także prezentacje działań grup artystycznych Pan Generator- Krzysztof Goliński, Hedoco/kilku.com - Olo Janas oraz  Hackerspace WWA – Tomasz Dubrownik. Spotkanie podsumuje krótka dyskusja, zakończona koncertem duetu DJ/VJ IM2 (http://www.myspace.com/im2pl) .  Całość poprowadzi koordynatorka Obozu kultury 2.0 Agata Jałosińska. Organizatorami spotkania są Fundacja Ortus oraz Centrum Cyfrowe: Projekt Polska

“Medialab. Fab lab. Future lab. Think lab. Idea lab. Hackerspace. Skunkworks. Biura coworkingowe – współpracownie. Nazw jest wiele, a moglibyśmy też napisać: warsztaty, pracownie, laboratoria. Nazwy nowych przestrzeni współpracy i kreatywności są stosowane z dużą dowolnością, choć rzadko wymienne. Medialab to zarówno działający od 1986 roku potężny wydział amerykańskiej uczelni MIT, jak i pięciodniowy warsztat w podopolskich Chrzelicach, który zorganizowaliśmy w 2010 roku. Z jednej strony nazwy wiele znaczą, i członkowie hackerspace nie nazwaliby siebie medialabem. Z drugiej – uczestnicy tych wszystkich projektów oraz instytucji zazwyczaj myślą i działają podobnie.

Medialab to działanie na styku edukacji, kultury i technologii. Ale też proces rozgrywający się na przecięciu tego, co stałe i tymczasowe, formalne i nieformalne, oddolne i odgórne, fizyczne i niematerialne. Modele są różne, kluczowe jest działanie. Stąd medialab inspiruje się modelami kooperacji wypracowanymi w internecie, ale równie dobrze może odwoływać się do tradycji Adama Słodowego prowadzącego popularnego w latach 60 programu telewizyjnego „Zrób to sam”. To przestrzeń dla ludzi, którzy chcą ubrudzić sobie ręce, a dzięki temu coś zrobić – i podzielić się tym z innymi.

Idea medialabu to idea mocno niedookreślona. I chyba dlatego tak pociągająca – bo to niedookreślenie nie oznacza nie-przemyślenia. Raczej: otwarcie i gotowość do dynamicznego reagowania na zmiany. Rozedrganie medialabu postrzegamy, jako atut. Bo czy można dziś mówić o instytucjach kultury (za taką uważamy medialab) bez znaków zapytania? Sądzimy, że nie.”